Menu

zielonekółka

architektura krajobrazu, ogrody, rośliny i nie tylko

HEDERA HELIX - bluszcz pospolity

zielonekolka

Wiosna już nieśmiało zaczyna wdzierać się w szarą, zimową rzeczywistość. Zanim to jednak nastąpi na dobre i zieleń wybuchnie wielością kształtów i kolorów, chciałabym podrzucić kilka informacji na temat bluszczu. Jest to ładne pnącze, dobrze znoszące polskie warunki klimatyczne, które świetnie nadaje się jako roślina osłonowa bądź okrywowa.


Jej zimozielone, ciemne liście tworzą zwartą powierzchnię i skutecznie maskują nieestetyczne elementy w ogrodzie będąc jednocześnie całoroczną ozdobą. Jest to szczególnie dobrze widoczne właśnie o tej porze roku, kiedy nie ma wkoło zbyt dużo zieleni.

Nie jest to roślina wymagająca. Najlepiej rośnie w żyznej glebie próchniczej o lekko zasadowym odczynie. Jej zaletą jest też fakt, że świetnie sobie radzi na stanowiskach półcienistych a nawet w całkowitym cieniu.



Bluszcz rośnie wolno, ale może po latach osiągać olbrzymie rozmiary (łatwo go jednak opanować - przyciąć, jeśli nie chcemy aby obrósł cały dom). Stare pędy są zdrewniałe i mogą mieć dość dużą średnicę.

Jest to pnącze samoczepne, czyli nie wymaga specjalnych podpór. Czepia się powierzchni korzonkami przybyszowymi.

Do zastosowań ogrodowych polecam bluszcz pospolity w czystym gatunku natomiast jego liczne odmiany nadają się raczej do uprawy domowej ze względu na małą mrozoodporność.


W Polsce bluszcz pospolity występujący dziko w przyrodzie podlega całkowitej ochronie. Po sadzonki zapraszam więc do centrum ogrodniczego.

Na takich starych okazach, w lasach bądź parkach można jesienią zaobserwować kwiaty i później owoce. Nie są one specjalnie atrakcyjne natomiast zawierają trujące związki.


© zielonekółka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci